Inauguracja 25 edycji Festiwalu Nowe Horyzonty w Kinie Nowe Horyzonty została zakłócona przez protest kilku osób, które sprzeciwiły się współpracy organizatorów z bankiem BNP Paribas – sponsorem tytularnym wydarzenia. Powodem protestu są powiązania banku z izraelskim przemysłem zbrojeniowym.
Symboliczny gest i blokada sali
Tuż przed rozpoczęciem pokazu filmu otwarcia – thrillera politycznego „Tajny agent” – kilka osób zebrała się przy wejściu do kina, rozwijając transparenty i przez pewien czas blokując dostęp do sali kinowej. Na jednym z transparentów można było przeczytać: „Nie ma sztuki na zgliszczach Gazy”. Protestujący podkreślali, że festiwal, promując wartości dialogu i otwartości, nie powinien współpracować z instytucją finansową, która wspiera firmy produkujące broń wykorzystywaną w trwającej wojnie w Palestynie.
Zarzuty wobec BNP Paribas
BNP Paribas – poprzez swoje inwestycje i produkty finansowe – ma powiązania z przemysłem zbrojeniowym, w tym z firmami dostarczającymi technologię i sprzęt wojskowy wykorzystywany przez Izrael w atakach na Strefę Gazy. W dobie rosnącej świadomości społecznej na temat etycznego finansowania, organizatorzy kulturowych wydarzeń są coraz częściej rozliczani z wyborów swoich partnerów i sponsorów.
Reakcja organizatorów festiwalu
Jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia, organizatorzy opublikowali list otwarty do społeczności festiwalowej. W oświadczeniu napisano m.in.:
„Od zawsze podkreślamy, że Nowe Horyzonty są platformą do dialogu i dyskusji. Z takim też nastawieniem podeszliśmy do zastrzeżeń zgłoszonych przez wrocławskich aktywistów, dotyczących jednego z partnerów festiwalu – BNP Paribas.”
Dyrektor festiwalu, Marcin Pieńkowski, zareagował na protest w symboliczny sposób – podjął decyzję, że flaga Palestyny zawieszona w Kinie Nowe Horyzonty pozostanie na miejscu przez cały czas trwania festiwalu.


